sobota, 11 kwietnia 2015

Aż się wzruszyłam....

OMG ludzie aż się wzruszyłam jak zobaczyłam 4 nowe komentarze,no normalnie emocje puściły xd ;_;Dajcie ludzie chusteczkę lub srajtaśme (Tylko nie mylić z Natanielem! xD) Nowy rozdział będzie na piątek lub wcześniej ,zależy jak będzie ze szkołą .Proszę was ładnie żebyście dawali jeszcze więcej komentarzy,i żebym dobili do 500 wyświetleń ,a później do 1000 !Komentowanie nie boli :)

piątek, 3 kwietnia 2015

Uwaga , Uwaga !

Jeśli chcecie 2 część rozdziału 4 ,to ma być pod tym postem co najmniej 5 kom , minimum 3
Muszę wiedzieć czy czytacie moje opowiadanie :)

CZYTASZ = KOMENTUJ

Rozdział 4 część 1

O 6:00 zadzwonili do mnie ze szkoły żebym tam przyjechała.Usiadłam na krawężniku łóżka  i przetarłam oczy.Dziś jest impreza...będzie fajnie .....Wstałam i poszłam do łazienki .Przebrałam się  i pobiegłam do kuchni. Kochany kuzyn robił z ciocią naleśniki ,jak słodko.Przywitałam się i usiadłam przy stole ,po czym zjadłam naleśniki.Wzięłam torbę i motorem [o którym nie wspominałam dop,aut]pojechałam do szkoły i zaparkowałam  na szkolnym parkingu.Widziałam u innych że są zachwyceni moim motorem.Nagle ktoś do mnie podbiegł.
-Ej ty  ,koleś za ile sprzedaż ten motor.-powiedział wyciągając portfel.Byłam w kasku więc go ściągnęłam . Patrzyłam na niego z ironiom
-Nie sprzedaje-odparłam i poszłam do gabinetu dyrektorki . Zapukałam i weszłam .Dyra siedziała przy biurku i oglądała moje dokumenty -Coś pani ode mnie chciała?
-Tam... należysz do  zespołu "Skilent"? - zapytała patrząc na mnie z ukosa
-"Skillet"-poprawiłam ją -Tak należę ,a co?
-Uczniowie szkoły kochają ten zespół i chciałabym się zapytać czy byś mogła ich zaprosić?
-Tak ,mają wolne więc na pewno przyjdą -uśmiechnęłam się i chciałam wyjść kiedy drzwi się otworzyły i ktoś na mnie wpadł .Był to białowłosy chłopak z innymi kolorami oczy .Jedna żółta druga zielona . Strój miał taki jakby wyrwał się z epoki wiktoriańskiej . Dopiero po chwili  spostrzegłam że  się mi przygląda,na pewno  rumienie się i wstałam szybko.
-Jestem Lysander ,a ty to pewnie Neko ?Kastiel często o tobie mówi-uśmiechnął się i pocałował w rękę ,zarumieniłam się na ten gest a on się cicho zaśmiał .Dyrektorka kazała nam wyjść ,więc poszliśmy na dziedziniec  ,po czym usiedliśmy przy drzewie. Dowiedziałam się od niego że pisze piosenki i wiersze ,oraz że ma zespół w którym śpiewa .Nagle do mnie podbiegł Kentin i przytulił -O,cześć Kentin.....-powiedział zażenowany Lysander ,a on spojrzał na niego z wściekłością  w oczach .
-Cześć Neko ! Pójdziesz ze mną na imprezę halloween'ową ?-zapytał patrząc z góry na mnie -Proszę
-,,,-spojrzałam w bok .Stał Kastiel z otwartą buzią ale gdy się ocknął poszedł wściekły do budynku-Przykro mi ale  ktoś mnie już zaprosił ,sorka -uśmiechnęłam się sztucznie i wstałam - Idziesz Lysander ? - zapytałam a on kiwnął głową i poszedł za mną .Kentin stał w miejscu patrząc na mnie ,a po chwili poszedł do  innej dziewczyny .Żal mi się go zrobiło .Pewnie Lysander to dostrzegł i puknął mnie w ramię
-Nikt Cię nie zaprosił ,prawda?-Spojrzał na mnie ukradkiem ,Kiwnęłam głową-Kastiel chciał Cię zaprosić ... Bardzo mu się podobasz -na te słowa zarumieniłam się .Ja ? Przecież jestem brzydka .Mam wystające uszy i jestem gruba ,jedynie z oczu ,ust i włosów jestem zadowolona .Ktoś na mnie wpadł .upadłam z nim na ziemię i miał głowę w moich piersiach ,od razu się odsunął.Spojrzałam wściekła na sprawce .O Boshee....o wilku mowa....Był to Kastiel .
-Kastielll....-spojrzałam na niego jak na Unamiko kiedy mi kradł mi gitarę elektryczną -Wierz że masz przesrane ?-On się zaśmiał  i uciekł a ja za nim pobiegłam  ,krzycząc że już po nim .  Oczywiście naszą "zabawę" przerwał Kentin który powiedział że    Nataliel idzie . Ja prychnęłam z Kastielem jednocześnie po czym się śmialiśmy .
****
Wróciłam ze szkoły  wcześniej niż zwykle , bo muszę namówić zespół na występ .W końcu wzięłam się w garść  i zadzwoniłam {W OPOWIADANIU SKILLET MA INNYCH CZŁONKÓW ZESPOŁU ! dop.aut}Po piątym pikaniu odebrał ktoś..
-Halo -Był to Arthur jeden z nich ,on śpiewał -Jesteś Neko ?
-Tak jestem , mam pytanie nasz zespół może wystąpić w szkole ,proszę...
-Kiedy ?
-Dziś o 15:00
-Aha....No dobrze ,a z jakiej okazji , i w jakiej szkole?
-Z okazji Halloween i w Liceum o nazwie "Słodki Amoris ',macie się przebrać w jakieś kostiumy ,jasne ?
-Tak jest kapitanie - zaśmiał się - Dobra to do później
-Do później-Rozłączył się....Nie wiedziałam że tak łatwo mi to wyjdzie ,heh .Dobra to teraz  czas się przebrać w kostium .Po 2 godzinach byłam gotowa.Byłam przebrana jako Wampirzyce.


                                                                                                                                                                                                                                                                       

Taki Szybki szkic Neko w stroju halloween'owym


Czekałam jeszcze aż  Arthur po mnie przyjedzie z ekipą.Po 13 minutach przed domem przyjechała limuzyna .Na mój widok chłopaki   zaczęli gwizdać . Usiadłam przy Roksanie  ,która była przebrana za Czarownice .W końcu dojechaliśmy ,dziwnie się czułam widząc jak uczniowie się patrzą na samochód .
-Szofer,pojedź za szkołę-powiedziałam patrząc na uczniów,dobrze że szyby są przyciemniane.Wszyscy spojrzeli na mnie dziwnie-Chce żeby to była niespodzianka , będziecie za kulisami , a po koncercie pójdziecie się bawić , jasne -wszyscy powiedzieli że rozumieją . Czeka mnie ciężka noc....

piątek, 20 marca 2015

Wyniki Konkursu !

Więc tak...Wygrała JuLia   a oto jej obrazek :
Imię:Arthur
Lat:18
Orientacja : Hetero
Cechy charakteru:Miły,przystojny,słucha rock'a


piątek, 13 marca 2015

Konkurs !

Witajcie wszyscy co mnie czytają  ,nie będę przynudzać ,więc ogłaszam konkurs .Polega na tym że mam pomysł na rozdział ale potrzebny mi chłopak dodany.Narysujcie i napiszcie obok chłopaka :
Imię:
Nazwisko:
Pochodzenie: [postaci oczywiście dom.aut]
Charakter:
Lat:
Przebrany za: [na halloween'owy rozdział potrzebne jest dop.aut]

No i to by było na tyle i wysyłacie pod  : rokaimin@gmail.com
miłego rysowania cześć :D (っ◕‿◕)っProszę też o komentowanie

Rozdział 3

Wyrwałam sie z jego uścisku i spojrzałam na tajemniczą osobę. Był to ........
*************************
-Kastiel - wkurzyłam się na niego .-Co ty odpierdzielasz ? -zapytałam patrząc mu w oczy .
-Chodź pokaże ci fajne miejsce -Złapał mnie za rękę  ,poczułam że robi mi się ciepło w środku.Ciągnął mnie przez korytarze nawet pogubiłam się w liczeniu . -Zamknij oczy-Prychnął .Zamknęłam je ,ale chyba żebym  nie podglądała zakrył mi oczy ręka. Dreszcze mi przeszły przez całe ciało .Nigdy tak nie miałam .
-Już księżniczko-znowu prychnął ,ale głośniej .Otworzyłam je .Byliśmy na samym dachu szkoły.Uśmiechnęłam się .Przypomniał mi się dzień kiedy byłam na samym dachu bloków  z rodzicami.Miłe wspomnienie . Podeszłam do krawędzi  i usiadłam wygodnie.Czułam na sobie wzrok Kastiela więc spojrzałam na niego .Widziałam u niego małe rumieńce ale gdy zauważył że się na niego patrze to zrobił się  bardziej czerwony i spojrzał w bok . Podeszłam do niego.
-Coś nie tak ? -uśmiechnęłam się i poprawiłam grzywkę . -Chyba masz gorączkę bo cały czerwony jesteś -zaśmiałam się i oparłam się o jego ramię .Spojrzał na mnie  z miną jakby zjadł cytrynę.Westchnęłam i oderwałam się od jego ramienia . Podeszłam do drzwi i chciałam je otworzyć ale ktoś mnie złapał za rękę i pocałował namiętnie.Poczułam motyli w brzuchu ,nigdy tak się nie czułam .W końcu uległam i też odwzajemniłam  pocałunek,nagle oderwał się ode mnie i przytulił.Był to Kastiel. Patrzyłam na niego zaskoczona,po czym oderwałam się od niego i pobiegłam na korytarz .Wpadłam na kogoś.
-Ałł-Jęknęłam i wstałam  z podłogi .Spojrzałam na osobę na którą wpadłam . Była to dziewczyna o białych włosach takich jak ja mam i oczach koloru miodowego.-Sorry
-To ty jesteś ta nowa tak ? -uśmiechnęła się-Rozalia
-Neko , miło Cię poznać-Zaśmiałam się.Gadałyśmy razem szczególnie to o jej chłopaku.Miał na imię Leo  i pracował w sklepie z ubraniami ,jeszcze że ma brata Lysandra który trzyma się  z Kastielem i mają swój zespół .Będą grać w czwartek na imprezie halloween'owej , a czwartek już jutro .-Musze kupić jakiś strój ,ale zapomniałam wziąść kasy ,ehh
-Od czego ma się przyjaciół-uśmiechnęła się .Zaczęła mnie ciągnąć po różnych sklepach, w końcu wybrałam strój .....

                                                                      *Ken*
Właśnie siedziałem w domu i się nudziłem .Odkąd ona poznała tego Kastiela,ehh...nie będę jej mieć szkoda .Nie wiem dlaczego ale się w niej zakochałem od podstawówki .Zawsze mi pomagała w trudnych chwilach a teraz gdy się pytam czy się pójdzie zemną na spacer to kłamie.Nie mam u niej szans ..a może.Nagle usłyszałem śmiechy .Spojrzałem przez okno.Była to ona z Rozalią, pewnie były na zakupach bo mają dużo toreb .Westchnąłem i poszedłem słuchać muzyki. 
----------------------------------
Hej  wiem że krótki rozdział ale nie mam na razie weny .Miłego czytania i proszę o kom cześć :)



wtorek, 3 marca 2015

Rozdział 2

Siedziałam przed laptopem i oglądałam zdjęcia moich rodziców. Minął tydzień odkąd jestem w "nowej" szkole .Na lekcjach siedzę  z Kastielem bo dyrektorka powiedziała żebym go przypilnowała i przyda mu się "pomoc " dziewczęca.Nadal gdy to słyszę czuje się niedobrze ,wszyscy siedzą z kim chcą a ja muszę z nim... Westchnęłam i odłożyłam laptop na bok . Bardzo  tęskniłam za moimi rodzicami...Byli dla mnie wszystkim a tu co ? Pojechali do sklepu i gdy wracali to zderzyli się z  tirem .Jedno co mam po nich to złoty talizman w kształcie serca , w środku było ich zdjęcie ze mną jak byłam mała. Nagle ktoś zapukał do drzwi  i je otworzył .Był to mój kuzyn ,miał na imię Unamiko. Miał czarne włosy i zielone oczy.
-Jakiś chłopak do ciebie Neko -powiedział i spiorunował chłopaka który pojawił się obok niego. Nie wieżę ! To Ken ,mój przyjaciel z podstawówki.Zmienił się bardzo odkąd tata zabrał go do wojska .Niespodziewanie przytuliłam go , był zaskoczony ale też mnie przytulił.
-Tak się cieszę że Cię znowu widzę !-puściłam go i uśmiechnęłam się .Odwzajemnił uśmiech .-Skąd wiedziałeś że tu jestem?
-Przeprowadziłem się tu i zobaczyłem jak wracasz ze szkoły ...Jesteśmy sąsiadami  - zaśmiał się i poprawił włosy .Znowu westchnęłam i spojrzałam na jego oczy  .Miał zaledwie 13 a musiał iść do szkoły wojskowej    ,bidulek [xd przy.aut].Widziałam że zawstydził się trochę więc spojrzałam się na okno.Nastała niezręczna cisza . Nie wytrzymałam .
-Będziesz chodzić do Szkoły Słodkiego Amoris ?-zapytałam ze słodyczą w głosie
-Nom-powiedział patrząc na mnie - jutro idziemy razem  ? -potrząsnęłam głowa że tak -To ja się będę zbierać .Do jutra -wstał z łóżka i pocałował mnie w czoło .Zarumieniłam się ,a on się zaśmiał i wyszedł .Usiadłam na fotelu.Zapowiadał się cudny dzień jutro ....

Obudziłam się wesoła .Ściągnęłam piżamę i w samej bieliźnie pobiegłam do toalety.Po porannych  czynnościach w łazience  ubrałam czerwone rurki , rękawiczki bez palców, czarne trampki , biały t-shirt oraz bluzę koloru czerwonego .Włosy spięłam w kitkę. Wzięłam torbę   z podłogi i poszłam do kuchni.Na stole było śniadanie przygotowane dla mnie .Zjadłam je w pośpiechu .Ubrałam cienką kurtkę i wyszłam z domu .Na mnie już czekał Ken .Powitaliśmy się i szliśmy w milczeniu .Czułam że zerka na mnie cały czas . W końcu dotarliśmy do celu.Przez chwile słyszałam ciche "WoW" .Na dziewincu widziałam Kastiela ,spojrzał na mnie i na Kena po czym prychnął i poszedł gdzieś.Słyszałam dzwonek na lekcje ,uśmiechnęłam się do Kena i poszłam w stronę klasy.


Ostatni na lekcji był Kastiel .Pani na niego nakrzyczała  po czym kazała mu usiąść do ławki.
Lekcja była nudna ,bo pani ględziła jak niebezpieczny jest internet . Z nudów wyrwałam z zeszytu kartkę i zaczęłam rysować.Poczułam jego wzrok na sobie , pewnie też się nudzi .Po 45 minutach zadzwonił dzwonek .Znowu jako ostania wyszłam .Ktoś pociągnął mnie za rękę .Nie zdążyłam nawet  spojrzeć na "porywacza xd".Wyrwałam sie z jego uścisku i spojrzałam na tajemniczą osobę. Był to ........

-----------------------------

Heh a ja wam nie napisze kto bo chce żeby były 3 komętarze pod tym rozdziałem :D